GeForce GT 240 – PhysX
17 listopada miała miejsce premiera nowych kart nvidii – GeForce GT 240. W niecały miesiąc po tym wydarzeniu na rynek trafiło kilka ciekawych konstrukcji niereferencyjnych, dlatego dziś przyjrzymy się trzem reprezentantom tejże rodziny.
Jak wiadomo, karty z nowej serii G / GT 200, bazują na układach GT215 / GT216 oraz GT218. Nowe chipy, podobnie jak ich mobilne odpowiedniki, wykonano w 40nm technologii litograficznej.
Platformy te wspierają API DirectX10.1, OpenGL 3.2, środowisko OpenCL a także architekturę CUDA i co chyba oczywiste - autorskiego PhysX.
Pomiędzy poszczególnymi układami z nowej serii, najistotniejsze różnice zawierają się w ilości jednostek wykonawczych. Najsłabsza karta – GeForce G 210 bazująca na rdzeniu GT218, ma zaledwie 16 procesorów SP i została raczej skierowana do użytkowników sięgających po rozwiązania budżetowe. Dla takich użytkowników zaawansowane gry nie stanowią przecież priorytetu.
GeForce GT220, choć także mieści się w dolnym segmencie, wykorzystuje już 48 procesorów SP i wspomagany jest przez 128-bitową magistralę pamięci GDDR3.
Rozwiązanie to można uznawać za nowocześniejsze wcielenie serii GeForce 9600GSO, przede wszystkim jego nowszej, 48-mio procesorowej wersji.
W odróżnieniu od dwóch powyższych nowości, GeForce GT 240 – układ GT215, przy 96 jednostkach SP, oraz wykorzystaniu nowoczesnych pamięci GDDR5 posiadać już będzie wymierny jak na dzisiejsze standardy potencjał w 3D.
Karty z GeForce GT 240 zostały skierowane do konkurowania przede wszystkim z Radeonem HD 4670. Ich główną siłą ma być nie tylko czysta wydajność w środowisku DirectX 10/10.1, ale również potencjał w obliczeniach wątkowych, czy też optymalne wsparcie dla sprzętowego modelu fizyki.
Cena Palita GeForce GT 240 512MB to 370zł, natomiast za model z 1GB trzeba zapłacić 430zł.
